|
PikietaPikieta. To nie nasza wojna - mówią działacze "Samoobrony"Przeciw wojnie w Iraku Samoobrona pikietowała wczoraj Urząd Wojewódzki pod hasłem "To nie nasza wojna". Wojewodzie wręczono petycję do rządu o wycofanie naszych wojsk z Iraku. Pikietujących było około 20 osób czyli mniej, niż ochraniających budynek UW policjantów. Pikieta była pokojowa, jak podkreślali jej organizatorzy, co nie znaczy, że "Samoobrona" w najbliższym czasie nie przejdzie do bardziej drastycznych form protestu. - Prawie 70 proc. społeczeństwa jest przeciwko wojnie w Iraku, a rząd i część tzw. opozycji parlamentarnej z Kaczyńskim i Rokitą nie chcę tego zauważyć - mówił Sławomir Kobarynka, przewodniczący organizacji miejskiej "Samoobrony". - Głównym i prawdziwym powodem tej wojny było zapewnienie kontroli nad największymi złożami ropy naftowej na świecie, a społeczeństwo polskie nadal jest karmione i oszukiwane propagandowymi hasłami o misji przywracającej demokrację w Iraku. Członkowie "Samoobrony" podkreślali, że tym razem celowo nie nagłaśniali swojej akcji, gdyż zależało im na spokojnym jej przebiegu. - Gdyby mój syn miał być wysłany na wojnę i to nie naszą, umierałabym każdego dnia ze strachu o jego życie - powiedziała "Głosowi" pani Anna, która o planowanej pikiecie dowiedziała się z audycji radiowej. - Nie lubię demagogii, ale nie słyszałam, by syn któregoś z naszych polityków został wysłany do Iraku. Szafować czyimś życiem jest łatwo. Po krótkim wyjaśnieniu przyczyn pikiety jej organizatorzy udali się do wojewody zachodniopomorskiego, by złożyć na jego ręce petycję skierowaną do premiera Marka Belki. Podobne pisma składano w tym samym czasie we wszystkich województwach. W Warszawie uczynił to osobiście Andrzej Lepper. - Mamy odmienne oceny sytuacji w Iraku - stwierdził wojewoda Stanisław Wziątek przyjmując petycję od "Samoobrony". Podkreślił jednak, że w jego ocenie, gdy tylko zostanie powołany rząd iracki, polskie wojsko wróci do domu. Dodał też, komentując hasło "Samoobrony" (To nie nasza wojna), że w Iranie nie toczy się wojna, a mają jedynie miejsce ataki terrorystyczne na polskie jednostki. - Nie liczymy na to, że rząd od razu wycofa wojska z Iraku -powiedział po pikiecie Sławomir Kobarynka. - Politycy muszą przed tym znaleźć sposób, jak z twarzą wycofać się z Iraku. Organizatorzy stwierdzili również, że były już prowadzone rozmowy z innymi partiami i organizacjami na temat zaostrzenia protestu, o ile żądanie wycofania wojsk z Iraku zostanie przez rząd zbagatelizowane. Marek Rudnicki Wyjdzie szydło z workaRozmowa z Andrzejem Lepperem przewodniczącym Samoobrony Rzeczpospolitej Polskiej- Czy układ rządzący może dalej istnieć ? Czy też rzeczywiście potrzebne są wcześniejsze wybory, których domaga się część polityków ? - Samoobrona stoi na stanowisku, że wybory powinny odbyć się jak najwcześniej. Możliwy jest nawet termin 13 czerwca. Zależy to jednak od SLD, a z tego co wiem, takiej woli politycznej nie wykazuje. zarówno z powodów wypadania w sondażach, jak i wewnętrznych kłótni. Jeśli jednak byłyby takie uchwały głosowane w sejmie, na pewno będziemy za wcześniejszymi wyborami. - Czy obecny rząd przed końcem kadencji nie zdąży poprawić już popełnionych błędów ? - Ten rząd nie jest w stanie już nic zrobić. Chce tylko jeszcze sprzedać resztę naszego majątku. To, co się stało z hutami w ubiegłym roku, to samo czeka w tym roku wiele zakładów pracy. A dotychczasowa prywatyzacja pokazała, o co w tym wszystkim chodzi. W piątek mieliśmy debatę na temat prywatyzacji. Ponad 90 proc. umów nie została dotrzymana, a nikt nie ponosi żadnej za to odpowiedzialności. Tak wygląda prywatyzacja w ich wydaniu. - Zbliżają się wybory do parlamentu europejskiego. Pójdziecie sami czy w koalicji ? - Idziemy sami. Pod własnym szyldem. Koalicji żadnych tworzyć nie będziemy. 24 kwietnia mamy konwencję wyborczą i tam przedstawimy naszych kandydatów do Strasburga. - Jaka jest przyczyna tak dużej niechęci Platformy Obywatelskiej do pana i pańskiej partii ? - Ja myślę, że to niechęć nie tylko Platformy. Co biorę gazetę, to wszyscy straszą nami i jednocześnie mają recepty na wszystko. A do czego doprowadzili przez 14 lat rządzenia, to dokładnie dookoła widać. To jest lęk przed tym, że do władzy dojdzie normalna siła, która do tej pory nie rządziła i która rozliczy te wszystkie prywatyzacje. I oni się wszyscy tego tak bardzo boją. A zwykli ludzie są coraz bardziej świadomi tego, że dali dwa razy szansę SLD i cztery razy rządom prawicy. Co przyniosły ? Z roku na rok jest coraz gorzej. Boją się też tego, że nie pójdzie głosować 50 proc. Polaków, jak bywało, a 90 proc. I wtedy się okaże, że Samoobrona jest jeszcze groźniejsza, niż im się wydawało i zbierze dużo więcej głosów, niż się spodziewają. - W jakim kierunku poszłaby Samoobrona, gdyby utworzyła rząd ? - Nie zamierzamy robić żadnych rewolucji, którymi starszą inni. Jeśli już, to przeprowadzimy reformę finansów państwa. Ograniczymy prawo prezesa banku centralnego na wzór Stanów Zjednoczonych. Bank centralny razem z rządem będzie odpowiadał za gospodarkę, zatrudnienie i inflację. Zakładamy znaczący wzrost gospodarczy, który zlikwiduje nędzę i bezrobocie. Nie są to słowa bez pokrycia. Program oparliśmy na głębokiej analizie przyczyn zapaści gospodarczej i wpędzenia milionów Polaków w nędzę. Dlatego wielu polityków boi się rzetelnej oceny i z pogardą mówi o naszym programie. Za długo mówić o szczegółach, ale chcemy wprowadzenia jednolitego podatku obrotowego oraz zmniejszenie stawki podatku dochodowego dla przedsiębiorstw do 10 proc. W programie społecznym wprowadzenie zasiłków dla bezrobotnych na poziomie minimum socjalnego, zwolnienie z podatku od dochodów osobistych płac, emerytur i rent na poziomie minimum socjalnego i wprowadzenie kwoty wolnej od opodatkowania w wysokości odpowiadającej minimum socjalnemu dla osób o najniższych dochodach. - Kto zajmuje się w samoobronie sprawami gospodarki? Ile jest prawdy w tym , że pana doradcą gospodarczym jest Karol Modzelewski ? - Doradcą, to może za dużo powiedziane, ale korzystam z jego pomysłów i rozwiązań. Oprócz pana Modzelewskiego mamy duże grono ekspertów z każdej dziedziny. Mamy odnośniki do każdego z ministerstw. Jest to nasze zaplecze tzw. intelektualne. - Czy przy ewentualnych przyśpieszonych wyborach wejdziecie w koalicję z Ligą Polskich Rodzin, która jako jedyna od takiej związku kategorycznie nie odżegnuje się ? - To może być ciekawy układ. Myślę, że im później będą wybory i większe niezadowolenie, tym więcej zbieramy punktów. Ja się nie cieszę z tego, że im gorzej w Polsce, tym lepiej dla nas. Jeśli wybory nie odbędą się wcześniej, to rok po wejściu do Unii całe szydło z worka wyjdzie. Okaże się, kto namawiał do Unii i kto zachęcał do Unii. Będą musieli stanąć przed ludźmi i powiedzieć, czy przed referendum kłamali czy też nie. My mamy nagrania, całe archiwum kampanii, które robiła Platforma Obywatelska, SLD, PSL, PiS. Jak namawiali, że jedynym wyjściem dla Polski jest Unia. Zobaczymy, ile w tym było prawdy. - Powiedział pan, że rok po wejściu do Unii. Czy to znaczy, że nie wierzy pan we wcześniejsze wybory ? - Jeżeli Sojusz Lewicy Demokratycznej chciałby, to mogą być. Bo potrzeba 2/3 parlamentu, inaczej bez SLD nic się nie zrobi. A oni mają tyle bałaganu w swoich szeregach i tyle różnych grup tam się tworzy, że będą chcieli czekać z wyborami jak najdłużej. - Czy macie przygotowany rząd cieni, który w razie wygranej mógłby stać się prawdziwym rządem ? - Oczywiście, że mamy. Na razie są to zespoły ekspertów, a każdy zespół posiada od kilku do kilkunastu ekspertów. Rozmawiał: Marek Rudnicki |
|
| copyright Biuro Poselskie | Wszelkie prawa zastrzeżone | Lampy | naprawa walizek | pozycjonowanie strony | forex | faac | najlepszy kredyt samochodowy | Alde Polska |