|
Spółka TOP DACHRozmowa z Andrzejem Cisem i Krzysztofem Cydzikiem, właścicielami spółki TOP DACHBRAAS a skutecznie - Na rynku budowlanym pokryć dachowych jest tak dużo, że trudno wybrać firmę, która odpowiadałaby naszym wymaganiom. tak funkcjonalnym i estetycznym, jak i kosztowym. Panowie preferujecie wyroby firmy Braas. Dlaczego ? Andrzej Cis: - Architekci, którzy znają swój fach, wiedzą doskonale, że jedynym materiałem pozwalajacym połaczyć oryginalność formy z solidnością i trwałością całej konstrukcji, są dachówki ze znakiem "BRAAS". - Dlaczego dachówki betonowe, zamiast ceramicznych, tradycyjnych, wspaniale wyglądających i trwałych ? Krzysztof Cydzik: - Ceramiczne rzeczywiście są dobre, ale pod warunkiem, że prawidłowo zostały wykonane. A utrzymanie odpowiedniej temperatury, dobranie odpowiedniej jakości gliny, bez marglu, który powoduje późniejsze po latach rozwarstwianie i w efekcie rozpadanie się dachówek, nie jest proste. Oczywiście, mozna dostać dobre wyroby ceramiczne, ale pięciokrotnie droższe od wyrobów Braas. A.C.: - Nie nalezy tez zapominać, że beton, z którego powstają dachówki Braas, to nie jest byle jaki surowiec. Widzieliśmy produkcję tych dachówek, wiemy, jaką przechodzą kontrolę jakościową i to nas przekonało. Na polskim rynku "BRAAS" obecny jest od roku 1993 i od razu zyskał sobie należne miejsce wsród najbardziej cenionych dostawców wszystkiego tego, co niezbędne jest do stworzenia eleganckiego i służącego wiele lat dachu na głową. Od kilku też lat pokrywamy dachy tymi dachówkami i dotąd nikt nie złożył najmniejkszego nawet zażalenia. Zresztą, firma daje 30 lat gwarancji, a to świadczy samo za siebie. K.C.: - "BRAAS" Polska produkuje już swoje materiały dachowe w Polsce, w supernowoczesnym zakładzie w Opolu. Nie odbiegają ani na przysłowiową jotę od wyrobów niemieckich. To potania cenę wyrobów, co nie jest bez znaczenia w ogólnym koszcie budowanego domu. - Dlaczego popyt na wyroby "BRAAS" jest tak duży? W Niemczech większa część domów pokryta jest dachówką tej właśnie firmy, ale w Polsce istnieje już sporo zakładów, produkujących te pokrycia. Skąd więc takie powodzenie "niemieckiej" dachówki ? A.C.: - Z jednej strony odpowiedzią na to pytanie jest 30 letnia gwarancja na wszystkie modele dachówek, obejmująca także odporność na mróz. Z drugiej dostępność wszystkich dodatkowych elementów, w tym do różnego rodzaju przejść; wentylacji, obróbki kominów, gąsiorów, kalenic, rynien etc. I po trzecie, co już zostało powiedziane, są dużo tańsze od tradycyjnych ceramicznych. Po czwarte - mona je dostac w różnych kolorach. Po piąte - są idealnie wykonane, co szczególnie jest ważne przy tzw. zamkach. Można by długo wymieniac ich walory, ale powiem krótko: Są po prostu rzeczywiście dobre. Decydując się więc na pokrycie domowego dachu tymi dachówkami można naprawdę spać spokojnie. Drugim atutem dachówek ze znakiem "BRAAS" jest komplementarnośc oferty tego producenta. Kompletny program obejmuje ponad 50 wariantów dachówek, atakże wszystkich akcesoriów i dodatków pozwalających na realizację nawet najbardziej nietypowych projektów w zakresie kompozycji dachów oraz integracji z architekturą regionalną. Materiały pokryciowe "BRAAS" znakomicie nadajs się do zastosowania w nowoczesnych rozwiązaniach projektowych, jak i do renowacji dachów w obiektach zabytkowych. Pozwala na to róznorodność kolorystyczna, kształtów i faktur, którymi pokrywane są dachówki "BRAAS". Bardzo wysoka pracyzja wykonania wszystkich elementów wchodzących w skład poszczególnych zestawów ułatwia ich układanie co znacznie skraca czas całej operacji. Ma to szczególne znaczenie przy remontach lub renowacji dachów w domach już zamieszkałych. Wreszcie warto wspomnieć także o technologiach stosowanych przy produkcji dachówek "BRAAS". Składają się one z czystego piasku kwarcowego z dodatkami cementu portlandzkiego i barwiników komponowanych na bazie tlenków żelaza oraz woda. Bardzo "czyste" są także linie produkcyjne, bowiem ochronie środowiska naturalnego poświęca się w firmie "BRAAS" bardzo dużo uwagi. Energooszczędność, recycling i maksymalne ograniczanie negatywnego wpływu na przyrodę to tylko część tego programu. "BRAAS" oporacował własny system redukcji stosowania opakowań na swoje materiały oraz zorganizował system odbioru i utylizacji tych opakowań, z których nie sposób zrezygnować, od swoich klientów. Ci, którzy zdecydują się na zakup pokryć dachowych "BRAAS" mogą liczyć także na pełną informację z zakresu montażu dachów i wszystkich niezbędnych do tego akcesoriów, okien, włazów dachowych itp. Mogą też liczyć na możliwość skorzystania z... systemu rynnowego "Braas StabiCor". Został o opracowny z równą starannością jak wszystkie inne produkty "BRAAS". Dzięki wzmocnionym profilom rynny te odznaczają się bardzo dobrą wytrzymałością na działanie czynników atmosferycznych i uszkodzenia mechaniczne. Racjonalny i staranny montaż nie wymagający lutowania ani klejenia poszczególnych elementów daje także bardzo dobry efekt estetyczny. Rynny "StabiCor" nie wymagają żadnej koserwacji i spełniają wszystkie wymagania stawiane nowoczesnym systemom odwadniania dachów. Pełną informację na temat walorów pokryć dachowych i systemów rynnowych "BRASS" można uzyskać u regionalnego dystrubutora, którym jest...... 29.09.2009. 12:38 Ciezko jest nauczac przedsiebiorcówCiezko jest nauczac przedsiebiorcówJako specjalista od marketingu, co by Pan zasugerował zachodniopomorskim przedsiębiorcom, którzy z jednej strony mają polskich i niemieckich klientów, ale jednocześnie muszą być przygotowani na konkurencję ze strony polskich i niemieckich firm? Czy kluczem do sukcesu byłyby badania marketingowe? Bardzo wierzą w hasło: Myśl globalnie, działaj lokalnie, i dlatego też wierzę w mikromarketing. Badania marketingowe nie są tylko domeną dużych firm. Badania takie nie tylko mogą, a wręcz powinny być przeprowadzane przez małe przedsiębiorstwa. Jednak marketing to nie działanie jednorazowe, a ponad czasowe, które trzeba zaplanować. Zaprojektować, mieć konkretny pomysł, wziąć pod uwagę rynek, otoczenie oraz ludzi, których będzie dotyczyło. Wszystkie firmy uczą się i poznają rynek nieustannie, każdego dnia. Zachodniopomorscy przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę na to, że obsługują dwa odmienne narody i kultury. Dlatego powinni badać i badać swoich klientów, i wyciągać wnioski. Czy łatwo jest jednocześnie zaspokoić potrzeby i oczekiwania tak odmiennych konsumentów? W moim mieście, w Anglii, zyjemy z angielskimi, hiszpańskimi i włoskimi chrześcijanami, muzułmanami z Pakistanu i z Iranu, rosyjskimi i angielskimi Żydami etc. Mamy do czynienia z około 12 różnymi kulturami, a przedsiębiorcy odnoszą sukces. Dlaczego? Ponieważ są nastawieni na mikro rynki. Kiedy mówię: STOP (Segment, Target group, Observe, Position), mam na myśli odpowiednie działania przedsiębiorców. Ludzie pochodzący z różnych kultur nie żyją w Anglii w wydzielonych gettach. To są po prostu odmienne rynki. Dlatego przedsiębiorcy dopasowują swoje produkty do tych konkretnych rynków i ich potrzeb. Wy jesteście szczęściarzami, macie tylko dwa tak różniące się rynki, czyli inną mentalność, inne wymagania i potrzeby. Przedsiębiorca pragnący odnieść sukces musi wyjść na przeciw konkretnych potrzebom. Powinien mieć wiedzę, jakie są potrzeby polskiego konsumenta, a jakie niemieckiego. Gdy chce wypromować lub zareklamować swój produkt, musi wszystkie zalety tego produktu przekazać w taki sposób, aby trafiły one w oczekiwania konkretnego odbiorcy. Inna kampania promocyjna na obu rynkach lub inny pakiet produktów itp. A co zrobić, kiedy polski klient buntuje się, ponieważ w polskim sklepie ma do czynienia z niemieckimi napisami, ceną podaną w euro. Nie wszyscy polscy klienci są w stanie to zaakceptować. Polacy powinni to zaakceptować. Jesteśmy jednym i tym samym rynkiem. Polacy chcieli wejść do Unii Europejskiej. Przypuszczam, że ten sprzeciw to kwestia wychowania i pewnego nastawienia społeczeństwa polskiego. Przedsiębiorcy nie mogą czekać. Edukacja trwa, ale Niemcy wybierają sklepy, gdzie są napisy po niemiecku, a nie wszytskie je mają. Wynika to także pewnie z faktu, że język niemiecki jest silniejszym językiem w UE, co ma swoje wytłumaczenie historyczne oraz z faktu, że Niemcy były jednym z założycieli UE. Jeżeli chcieliście się przyłączyć do Unii Europejskiej, to musicie teraz uszanować panujące w niej zasady. To kwestia pewnej edukacji. Ale to właśnie Wasi przedsiębiorcy będą z tego czerpali większe korzyści, a nie niemieccy. Dlatego uczcie swoich przedsiębiorców: Jeżeli znacie zasady, grajcie w grę, grajcie w UE! Zapomnijcie o honorze. Honor nie przynosi nam ziemniaków i mięsa na stół. Jakie błędy najczęściej popełniają firmy w swojej działalności marketingowej? Problemem jest często to, że przedsiębiorcy nie widzą wszystkiego, co mają przed sobą. Trzeba im pokazać, wyznaczyć kierunek, nauczyć, dać wiedzę. Tylko wówczas ma duże szanse na sukces. Bo przedsiębiorca ma to, czego brakuje wykładowcom akademickim: odwagę, ale nie ma wiedzy. Wykładowcy akademiccy odwrotnie - mają ogromną wiedzę, ale brakuje im odwagi. Dobry przedsiębiorca to taki, który się szkoli. Nie urodził się jeszcze taki, który by wszystko wiedział i nie musiał się rozwijać. Zachodniopomorscy przedsiębiorcy nie różnią się niczym od innych przedsiębiorców. Jakich zasad powinien trzymać się przedsiębiorca, by odnosić sukces? Pamiętajmy, że nie jest ważne, by zdać egzamin. Ważne jest, by wdrożyć teorię do praktyki. Hasło: zastosować teorię w praktyce znają wszyscy, ale tak niewielu z nas naprawdę to robi. Albo nie wiedzą jak. Dziś przeprowadziłem pierwsze zajęcia z Członkami Izby. To były bardzo akademickie zajęcia, ale z praktycznymi przykładami. Mówiłem o głównych zasadach marketingu, ale moim głównym celem nie było przygotowanie uczestników do egzaminu, ale przekonanie ich, że warto te zasady zastosować w swojej firmie. Jednak muszę przyznać, że ciężko jest nauczać przedsiębiorców. Dla przykładu powiem, że jeden z moim bliskich przyjaciół w Anglii jest milionerem. Pewnego dnia powiedział mi o swoim pomyśle. Pomysł był genialny, niestety zabrakło mi odwagi, by zacząć go realizować. On zaś, widząc szansę, sprzedał swój dom, zainwestował uzyskane w ten sposób pieniądze, a sam przeniósł się do mieszkania. I tak wygląda historia jego fortuny. Czy duże firmy też popełniają błędy? I to bardzo często. Pewnie dlatego, że mają duże możliwości kapitałowe i nie zawsze muszą martwić się o przetrwanie. Jak małe firmy mogą konkurować z dużymi? Czy na przykład małe sklepy mogą skutecznie konkurować z supermarketami. Oczywiście, że tak. To właśnie kwestia dopasowania się do potrzeb konkretnego konsumenta. Nie chcę być gołosłowny, dlatego podam przykład z mojego miasta. Bacznie obserwuję, jak radzą sobie angielskie sklepy, tzw. corner shops (na rogu ulic). Wcześniej mówiło się, że po wejściu takich sieci jak Wal-Mart czy Teslo, sklepiki te na pewno upadną. Jednak tak się nie stało. Duże sieci nastawione są na masowego konsumenta, natomiast corner shops na mikrorynki. Ja sam do tej pory robie zakupy w moim ulubionym sklepiku na rogu ulicy. Czy namawiałby Pan każdego, nawet najmniejszego przedsiębiorcę, do własnych badań marketingowych? Tak, tak, tak, tak! Badania powinny być przeprowadzone przez samych przedsiębiorców. Nie przez agencje reklamowe, nie przez instytuty badawcze, itp. To właśnie tylko przedsiębiorcy mogą być pewni swoich badań. Nie namawiałbym do zlecania badań osobom trzecim. 29.09.2009. 12:34
<< Pierwszy
< Poprzedni
[2 / 2]
Następny > Ostatni >>
|
|
| copyright Biuro Poselskie | Wszelkie prawa zastrzeżone | 1 procent podatku | Najkorzystniejszy Kredyt na Samochód | Kwestor biuro rachunkowe szczecin | PIT | biura rachunkowe poznań | kantor | zwrot podatku | Alde Polska |